Dzisiaj imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina Czwartek, 17.04.2014

Co z mostem na Popradzie? Burmistrz zazdrości Słowakom

Kategoria: Gospodarka 20-07-2012, 10:24 czytane:

 razy
komentarzy: 12

Nadal nie wiadomo, kiedy powstanie polska część budowy przeprawy między Piwniczą Zdrój a słowackim Mniszkiem. – Inwestycję Ministerstwo sfinansuje ze środków własnych, roboty mają ruszyć w przyszłym roku – zapewnia sądecki poseł Andrzej Czerwiński. Tymczasem mocno już zniecierpliwiony opieszałością rządu burmistrz Piwnicznej z zazdrością obserwuje postępy prac po słowackiej stronie.

Przypomnijmy. Do wybudowania mostu, którym będzie biegła droga przystosowana do ruchu ciężkich samochodów, rządy Polski i Słowacji zobowiązały się osiem lat temu. Pierwsze pojazdy powinny nowym mostem pojechać na przełomie 2014 i 2015 roku. Przebudowa całego układu drogowego w okolicach Piwnicznej może kosztować ponad 100 mln zł .

Rząd jeszcze nie zdecydował kiedy i za co tą inwestycję realizować. Tym samym Polakom grożą ogromne straty finansowe i międzynarodowa kompromitacja. Słowacy oświadczyli wręcz, że mostu wybudować mogą sami, a do nas będą wysyłać faktury, które trzeba będzie zapłacić wraz z ewentualnymi odsetkami.

Edward Bogaczyk, burmistrz Piwnicznej- Zdroju, przyznaje, że mimo wszystko nadziei nie stracił i codziennie wyczekuje na wieści ze stolicy.
- Były już gotowe już harmongoramy prac, ale po zmianie w Ministerstwie Transportu ( Grabarczyka zastąpił Nowak – przyp.red.) diabli to wszystko wzięli. Nowak nawet nie przyjechał na wmurowanie kamienia węgielnego. Słowacy od dwóch miesięcy ruszyli już robotami w terenie pełną parą: rozebrali budynki, wycięli drzewa a po naszej stronie niestety wszystko po staremu. Często tam zaglądamy i możemy tylko podziwiać tempo prac. W Polsce ostatnio najważniejsze było Euro. Ja to rozumiem, ale minister Nowak powinien pamiętać, że mamy podpisaną umowę, którą przecież parafowali poważni ludzie, a nie dzieci w przedszkolu. W razie jej niedotrzymania zapłacimy wysokie kary, więc już pora najwyższa na konkrety – irytuje się Bogaczyk.

Burmistrz musi uzbroić się w cierpliwość, bo na razie resort transportu w tej sprawie milczy.
- Czas do rozliczenia mamy do 2015 roku, ale inwestycja musi ruszyć w przyszłym roku. Takiej decyzji jeszcze nie ma, ale będzie. W budżecie Ministerstwa na przyszły rok te środki powinny być zagwarantowane. Trzeba skorygować jeszcze projekt przebudowy innego mostu, koło Koliby w Piwnicznej, którego remont wiąże się z budową polsko – słowackiej przeprawy – wyjaśnia poseł Czerwiński (PO).

Strona słowacka swoją część inwestycji planuje zrealizować w 22 miesiące. Na ten cel Słowacy mają ponad 20 mln euro unijnej dotacji.



BOS
Fot: oficjalna strona miejscowości Mniszek.  Na zdjęciach: inwestycja po słowackiej stronie jest już w toku 
 

Podziel się

Galeria

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się